Anna Jagiełło

Studia, nauczanie języka francuskiego, Dziesięć przykazań, przyjmowanie Eucharystii, modlenie się na różańcu…, ale czy miałam świadomość, że jestem Córką Króla, że jestem Księżniczką, że mam Boskie korzenie?

Nie do końca… Zachwycałam się tym, że pracowałam niczym Kopciuszek w ogromnym zamku we Francji. Byłam świadoma bardziej tego, że mam królewskie nazwisko (i często wspominałam, że moja babcia ma na imię Jadwiga, tak jak święta żona Władysława Jagiełły) a nie do końca uświadomiłam sobie ważniejszej sprawy, zdecydowanie najważniejszej w stosunku do której powyższe to namiastki: że mam tożsamość Córki Króla-Boga od początku mojego istnienia. Odkryłam to i ta perspektywa zmieniła dużo… i sprawiła, że bardziej szanuję siebie i innych, bo jak można kochać Boga nie kochając siebie-Dzieła rąk Mistrza?! Zachwycałam się innymi, ale często (z powodu trudnego dzieciństwa) brakowało mi zachwytu nad samą sobą i Bóg dał mi bardziej zrozumieć, że każda z nas jest Dziełem Boga i każda jest unikatowa i że godne podziwu są każde Boże dzieła. Każde-bez wyjątków! A na pewno tym wyjątkiem nie jestem ja. J Wyjeżdżałam na Misję aby pomagać w Bożych dziełach, ale nie zdawałam sobie w pełni sprawy, że sama jestem przecież Dziełem.

W dzieciństwie podjęta decyzja oddania się mężczyźnie tylko po udzieleniu sobie Sakramentu małżeństwa. Szukanie prawdy o sobie, szukanie i pytanie jaką kobietą Bóg chce abym była. Modliłam się żebym była najpiękniejszą wersją siebie. Zadawałam sobie pytanie w jaki sposób być…, jaka jest moja misja oprócz tej dotyczącej czystości, jaka jest moja rola jako kobiety w tym świecie. Zajęcia formacji kobiet pokazały mi jak wygląda miejsce kobiety w stosunku do Boga, mężczyzny (nie tylko męża, ale taty czy brata!), kobiety oraz dziecka, to w jaki sposób ja powinnam się wobec nich usytuować. Podczas formacji uświadomiłam sobie, że mogę żyć ’’byle jak’’ , ale Bóg pragnie abym żyła pełnią tu na ziemi i że jestem na tym świecie aby owocować i ponoszę odpowiedzialność za mój rozwój i jest to mój obowiązek. Nauczyłam się towarzyszyć kobietom aby rozkwitały i zachwycać się nimi w tej drodze.